Geoblog.pl    navostok    Podróże    Dookoła Azji/Around Asia    koleją
Zwiń mapę
2010
10
lut

koleją

 
Rosja
Rosja, Noworossijsk
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1905 km
 
Aby dotrzeć z Noworosyjska do Astany, po długich konsultacjach z panią z informacji "rosyjskiego PKP", postanowiliśmy pojechać pociągiem do Jekaterynburga, tam przenocować i stamtąd kolejnym pociągiem do Astany. Wprawdzie pani nam wmówiła, że Jekaterynburg nazywa się naprawdę Swierdłowsk i faktycznie dostaliśmy bilety, na których było napisane Sweirdłowsk, ale jak potem sprawdziliśmy Swierdłowsk to sowiecka nazwa i od 19 lat już nie funkcjonuje... Ale nie na koleji, tam czas płynie chyba jeszcze wolniej niż na naszym PKP. Żeby było zabawniej nazwa Swierdłowsk widnieje na wszelkich rozkładach, tablicach przyjazdów i odjazdów, a także jest używana przez panie zapowiadające "z głośników".

Podróż do Jekaterynburga trwała dwie i pół doby. Postanowiliśmy przygotować się jakoś na to przeżycie. Jeszcze w Polsce kupiliśmy wersję karcianą gry planszowej "Osadnicy" i to okazało się strzałem w dziesiątkę! Spędziliśmy nad tym ładnych kilka godzin, całkowicie zapominając o podróży. Polecamy na tego typu sytuacje: małe, lekkie, a mnóstwo zabawy i czas płynie mega szybko.

Ponadto, kupiliśmy trzy gazety: "Eksperta" (taki nasz Newsweek/Polityka), "Nowają Gazietę" (chyba najbardziej opozycyjna wobec władz) i "Komsomolską Prawdę".

Mi najbardziej podeszła "Komsomolska Prawda", w której znaleźć można artykuły o takich tytułach:
"Czy Dan Brown w 'Zaginionym Symbolu' splagiatował artykuł Komsomolskiej (Prawdy)?"
lub:
"W ZSRR mogli nakręcić 'Avatara' 70 lat temu"...
no comments...

Ania natomiast zaczytywała się w Nowej Gazecie, gdzie znaleźć można rzeczy nieobecne w innych rosyjskich mediach np. relacje z procesu Chodorkowskiego, artykuł na temat powiązań biznesowych przyjaciół Putina, czy np. wypowiedź rosyjskiego historyka, że o "wyzwoleniu" Europy Środkowej przez armię czerwoną można by mówić tylko jeśli po faktycznym wyzwoleniu od hitlerowskich Niemiec armia ta wycofałaby się na teren ZSRR. Bardzo ciekawe, zwłaszcza po tym, czego się wcześniej od ludzi nasłuchaliśmy.

Co do samego podróżowania rosyjskimi pociągami, to nieodłącznym elementem na dłuższych trasach są babuszki, które na stacjach sprzedają ryby, pierogi, gotowe zestawy obiadowe i inne tego typu wyroby. Bardzo to urozmaicało naszą dietę chińsko-zupkową (w pociągach jest wrzątek).
Same stacje też są niesamowite, wszystkie czyste, eleganckie, o niebo przyjemniejsze niż w Polsce, a do tego wszędzie wiszą obłędne żyrandole.

Wyszedł chyba trochę chaotyczny tekst, no to dla ułatwienia odbioru wrzucamy kilka zdjęć.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Rosji
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Rosji. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Rosji, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (14)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (6)
DODAJ KOMENTARZ
Marija
Marija - 2010-02-17 22:35
zyrandole rzeczywiscie obledne!!! a co do "prawd" historycznych, to w ksiazce ktora czytam teraz o najnowszej historii Kolumbii pan pisze ze to wcale nie dzieki USA pokonano Niemcow tylko zrobila to Armia Czerwona...diabli wiedza co o tym wszystkim myslec...
 
kasia-waw
kasia-waw - 2010-02-18 09:13
oj az sie w oku lezka kreci, jak bylam ostatnim razem w Rosji to przez chwileczke zabroniona handlu narecznego na stacja ze wzgledu na jakies tam przepisy sanepidu:-) ale widze ze to bylo tylko a chwileczke
 
michał
michał - 2010-02-18 19:26
a handlarki mają sklepowe fartuszki!
 
michał
michał - 2010-02-18 19:27
a nasze pkp jest wyprzedzane przez chyba wszystkie inne koleje na świecie.
powinno zostać objęte ochroną unesco
 
navostok
navostok - 2010-02-19 12:34
Kasiu, handel na stacjach kwitnie aż miło. choć sprzedawcy ostrożnie rozglądaja się na boki, gdy przez megafony ustawione na peronach płynie komunikat ostrzegający pasażerów przed kupowaniem jedzenia na stacji.
nikt się tym jednak specjalnie nie przejmuje i po chwili po całym wagonie roznosi się zapach wędzonej ryby...
 
kasia-waw
kasia-waw - 2010-02-24 09:04
ochhhh wnimanie pasazery ..... ja chce!
 
 
navostok

Kostrzewa
zwiedzili 8% świata (16 państw)
Zasoby: 114 wpisów114 489 komentarzy489 1343 zdjęcia1343 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróże
26.01.2010 - 21.10.2010